Widal.plSpołeczeństwoNowe fakty w sprawie nożowniczki z liceum z Zielonej Góry. Powodem ataku był chłopak?

Nowe fakty w sprawie nożowniczki z liceum z Zielonej Góry. Powodem ataku był chłopak?

Nowe fakty w sprawie nożowniczki z liceum z Zielonej Góry. Jak się okazuje redakcji udało się dotrzeć do nowych faktów w sprawie.

Jak się okazuje prawdopodobnie powodem, dla którego licealistka zdecydowała się zaatakować był zawód miłosny. Czy naprawdę chłopak mógł wpłynąć na tak radykalne działania dziewczyny?

Nowe fakty w sprawie nożowniczki z liceum z Zielonej Góry

Nowe fakty w sprawie nożowniczki z liceum z Zielonej Góry. Nastolatka Kinga H. obecnie jest badana przez psychiatrów. Jednocześnie wszyscy zastanawiają się dlaczego dziewczyna zaatakowała swoje koleżanki. Jeden ze śledczych prowadzących sprawę poinformował:

To była bardzo dobra uczennica. Spokojna, zamknięta w sobie. Nic nie wskazywało, że mogła pomyśleć o czymś takim. Osoby, które raniła, wybierała prawdopodobnie przypadkowo.

Z ustaleń redakcji Wirtualnej Polski, prawdopodobnie chodziło o chłopaka, w którym nastolatka się zakochała. Być może to właśnie zawód miłosny, brak odwzajemnionych uczuć oraz to, że chłopak zablokował dziewczynę w w mediach społecznościowych skłonił ją do ataku.

Według wstępnych ustaleń, motywem miał być miłosny zawód. Miała być zakochana w chłopaku poznanym w internecie, który nie odwzajemniał jej uczucia i zablokował ją na jednym z kanałów w mediach społecznościowych. To był bardziej akt agresji i zemsty za osobistą sytuację, a nie planowany atak wymierzony w konkretne osoby – powiedział śledczy w rozmowie z WP.

Po dokonaniu ataku przez dziewczynę na jej profilu w mediach społecznościowych pojawiła się fala hejtu, wyzwisk i wulgaryzmów. Prezes Instytutu Równości w Zielonej Górze Kacper Kubiak w rozmowie z Gazetą Lubuską zaapelował, aby wstrzymać się z takimi komentarzami:

Obejrzałem profil 17-latki. Jej konto na Facebooku ocieka wręcz hasłami z prośbą o zrozumienie, kochanie i szanowanie. Wiele grafik o miłości i bliskości. Nikt, kto chce dokonać zbrodni z czystego zła, nie ostrzega o tym wcześniej. To była desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi. Większość będzie chciała jakoś się teraz na niej odegrać, ukarać ją, choćby słownie. Nie pozwólmy jednak na ten hejt w sieci, to droga donikąd.

Nastolatka zaatakowała koleżanki

Dla przypomnienia, do zdarzenia doszło we wtorek 29 września w okolicy godziny 9:00 w V Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze. Uczennica Kinga H. podczas lekcji zaatakowała nożem koleżanki.

Jak relacjonował jeden z uczniów w rozmowie z Gazetą Lubuską:

Na początku usłyszeliśmy hałas w szkole. Myśleliśmy, że to ktoś ucieka z lekcji. Potem było słychać okrzyki, że ktoś atakuje kogoś nożem. Wtedy zamknęliśmy się w klasie. Ta dziewczyna wbiegła do środka. Zaczęły się krzyki. Mój kolega rzucił w nią krzesłem, wtedy wybiegła

W wyniku ataku ucierpiały 3 osoby oraz sama nożowniczka. Jednak ciosy, które zadała swoim ofiarom nie zagrażają życiu żadnej z ofiar. Policja, która pojawiała się miejscu od razu podjęła działania. Dziewczyna ataku została zatrzymana.

Z relacji uczniów wynika, że już wcześniej dziewczyna zapowiadała w mediach społecznościowych, że „coś się wkrótce wydarzy”. Miała również pisać o tym, że „coś się zakończy”, a także o „krwi na podłodze”.

Zobacz także na Widal.pl

Zginął polski himalaista! Wspinał się na górę w Karakorum?

Zginął polski himalaista, który wspinał się na górę Dih Sar w paśmie górskim Karakorum na granicy Pakistanu, Indii i Chin. O tragedii poinformował w mediach społecznościowych profil Polski Himalaizm Zimowy 20-16-2020 im. Artura Hajzera.

Nowy podatek… od deszczu. Zapłacą go właściciele domów i mieszkań. Ile będzie wynosić?

Nowy podatek od deszczu. To pomysł rządu na walkę z suszą. Obecne lato było bardzo obfite pod względem deszczu dlatego też obywatele obawiają się wysokości tego podatku.

Donald Trump w szpitalu! Koronawirus spowodował problemy z oddychaniem?

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w szpitalu! Najważniejszy człowiek w USA kilka dni temu zaraził się koronawirusem. Teraz najprawdopodobniej daje się on mu we znaki.