Małgorzata Kidawa-Błońska rezygnuje z kandydowania na prezydenta Polski. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej początkowo twierdziła, że nie zamierza tego zrobić. Nieoficjalnie wiadomo, że została zmuszona przez swoją partię do takiego kroku.
Wszystko przez galopujące w dół sondaże wyborcze. Kidawa-Błońska w ciągu ostatnich tygodni kampanii wyborczej miała serię wpadek i niefortunnych wypowiedzi. Dzięki temu jej poparcie z blisko 20-procentowego spadło do 2-3 proc. Na głównego kandydata opozycji wyrósł Szymon Hołownia.
Kidawa-Błońska rezygnuje z wyborów
Początkowo nawet szef partii PO, Borys Budka przekonywał, że kandydatura jego kandydatki jest niezachwiana i nie wycofa się. Wszystko się zmieniło i ostatecznie Kidawa-Błońska rezygnuje z wyborów.
Taki obrót sprawy będzie również niewygodny dla PiSu, ponieważ koalicja rządowa parła mocno do wyborów 10 maja i wydrukowała 30 milionów kart do głosowania, na których znajduje się Kidawa-Błońska. Pojawia się pytanie, czy ktoś odpowie za zmarnowanie pieniędzy na druk tych kart.
Tymczasem zaczęła się już giełda nazwisk, które mogłyby zastąpić Kidawę-Błońską jako kandydata na prezydenta. Wydaje się, że faworytem jest prezydent Warszawy.
Nieoficjalne źródła z Platfromy wskazują Rafała Trzaskowskiego
Według nieoficjalnych informacji faworytem na kandydata w wyborach jest urzędujący prezydent Warszawy – Rafał Trzaskowski. Sam twierdził jeszcze w środę, że zajmuje się miastem, kandydatką jest Kidawa-Błońska.
Jak państwo widzą, naprawdę tej pracy jest dużo, właściwie od rana do wieczora. Kandydatką Platformy Obywatelskiej na prezydenta pozostaje Kidawa-Błońska.
Drugim możliwym wyborem jest Radosław Sikorski. Problem z nim jest jednak taki, że ma bardzo mocny elektorat negatywny i kilka niefortunnych wypowiedzi nagranych w słynnej restauracji “Sowa i Przyjaciele”. Zdaniem niektórych polityków Koalicji Obywatelskiej to dyskwalifikuje go jako kandydata.
PiS pewnie skrzętnie wykorzystałby jego wypowiedzi do negatywnej kampanii. Na giełdzie nazwisk pojawiły się też takie postacie jak Bartosz Arłukowicz czy marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Ta ostatnia kandydatura jest najmniej prawdopodobna. Zwłaszcza, że wciąż nie wyjaśniona jest afera kopertowa z jego udziałem.
Według relacji byłych pacjentów Grodzkiego, brał od nich koperty z pieniędzmi. Aferę łapówkową podkręca mocno telewizja publiczna, która dociera do coraz to nowych osób, które płaciły marszałkowi za leczenie.
Zobacz także:
Wygląda na to, że popularny w środowisku mieszanych sztuk walki Bonus BGC pozazdrościł Popkowi Monsterowi formy fizycznej. Obaj zawodnicy znani są z występów w klatce dla organizacji FAME MMA.
Psy wykrywają chorych na koronawirusa to całkowity przełom w szybkim rozpoznawaniu zakażonych. Póki co psy z takimi umiejętnościami pracują na lotniku w Helsinkach.
Podziel się:
Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj nas w Google News.