George Floyd został uduszony przez policjantów podczas interwencji. Jednak jedyną winą 46-letniego afroamerykanina było zapłacenie w sklepie czekiem opiewającym na 20 dolarów. Sprzedawcy wydał się on podejrzany i zgłosił na policję próbę użycia fałszywego czeku.
Funkcjonariusz Derek Chauvin klęknął na szyi Afroamerykanina i go dusił. Mężczyzna prosił, aby go uwolnić. Informował, że nie może oddychać. Mimo interwencji przechodniów policjant nie posłuchał. George Floyd zmarł. Po śmierci czarnoskórego mężczyzny w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się protesty pod hasłem “nie mogę oddychać”. W wielu miastach doszło do zamieszek, które wymknęły się spod kontroli.
George Floyd zginął na ulicy
Początkowo władzom wydawało się, że zamiotą sprawę pod dywan. Derek Cahuvin i czterech innych funkcjonariuszy obecnych przy zdarzeniu, zostało zwolnionych dyscyplinarnie ze służby. Nie zostali jednak pociągnięcie do odpowiedzialności za śmierć George’a Floyda.
To właśnie wtedy zaczęły się zamieszki. Czarnoskórzy protestanci rozpoczęli swój protest pokojowy, który szybko przerodził się w rozróby na terenie praktycznie całego kraju. Najgorzej jest w Minneapolis, w mieście gdzie George Floyd mieszkał i zginął.
Partnerka Floyda postanowiła przemówić do rozsądku protestującym
Ostatecznie Chauvin został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci. To nie uspokoiło demonstrujących. W nocy z niedzieli na poniedziałek ruszyli na Biały Dom. Po drodze ucierpiał pomnik Tadeusz Kościuszki znajdujący się w Waszyngtonie. Agenci Secret Service podjęli decyzję o sprowadzeniu prezydenta Donalda Trumpa do podziemnego schronu, gdzie spędził ponad godzinę.
Te sytuacje zmusiły do reakcji Courtney Ross, czyli długoletnią partnerkę zmarłego Floyda. Postanowiła napisać w mediach społecznościowych co pomyślałby jej partner na widok jego płonącego miasta.
Gdyby się dziś obudził i zobaczył płonące Minneapolis, ten widok by go zniszczył. Ja rozumiem frustrację demonstrujących, ale mogą ją okazywać w pokojowy sposób. Jestem tym wszystkim załamana. Floyd uwielbiał Minneapolis. Przyjechał tutaj z Houston i zakochał się w tym mieście, ludziach, możliwościach. Floyd to był taki łagodny olbrzym, oaza miłości i spokoju.
O rozwagę zaapelował także burmistrz tego miasta Jacob Frey. W swoim wpisie na Twitterze przyznał, że oburzenie mieszkańców Minneapolis jest uzasadnione.
Zobacz także:
W Kongo rozwija się kolejna fala epidemii Eboli. Naukowcy proszą o rozwagę udających się w tę część świata.
Nie ma już wątpliwości. Donald Trump zdecydował się na kolejny ważny krok.
Okazuje się, że koronawirusa można zwalczyć. Chodzi o szczepionkę, którą znamy od lat.
Podziel się:
Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj nas w Google News.