Pielęgniarka walcząca z koronawirusem straciła dach nad głową. Pani Dorota pracuje na pierwszej linii walki z zarazą w Szpitalu Zakaźnym w Warszawie przy ulicy Wolskiej. Kiedy była na dyżurze spłonął jej dom. Trwa właśnie internetowa zbiórka, która ma na celu pomoc bohaterskiej pracownicy służby zdrowia.
W sobotę podczas jej dyżuru zadzwoniła do niej siostra, która mieszka w oddalonym o 150 km Bełchatowie. Siostrę pani Danuty zaniepokoił filmik, który zobaczyła w internecie. Stwierdziła, że płonie jej dom.
Pielęgniarka przeprowadza testy na koronawirusa
Pani Dorota to osoba wyjątkowa, ponieważ jednym z jej zadań jest przeprowadzanie testów na obecność koronawirusa w organizmie. Ma więc styczność z zakażonymi każdego dnia. W momencie pożaru również znajdowała się na dyżurze. W domu został niepełnosprawny mąż i druga siostra pani Doroty. Nie było z nimi kontaktu. Kobieta od razu wróciła do swojego mieszkania.
Okazało się, że siostra miała rację. Dom pani Doroty trawił pożar.
Pierwsza myśl, żeby oni przeżyli, bo dom się odbuduje. Chodziło mi o męża i siostrę, bo wiedziałam, że syna z synową i wnusia nie ma w domu…
– relacjonowała przerażona pielęgniarka.
Trwa internetowa zbiórka na rzecz kobiety
Sąsiedzi pani Doroty nie tracili czasu i od razu rozpoczęli zbiórkę pieniędzy, żeby jak najszybciej dom wyremontować. W wyniku pożaru spłonął cały strych, 3/4 dachu. Wskutek gaszenia zalało dom, do wymiany są również podłogi. Dorota Wójcik już dzisiaj jest z powrotem w pracy. W obecnej sytuacji liczą się wszystkie ręce do pracy.
Dorota nigdy nie odmawia pomocy. Doświadczyło jej wielu sąsiadów, których bliscy byli chorzy. Jej pomoc często wykracza poza opiekę pielęgniarską. Na szczęście nikt z domowników nie ucierpiał w pożarze. W domu był jej niepełnosprawny (po wylewie) mąż, ona sama też jest osobą schorowaną. Dorota chociaż filigranowa jest bardzo silna. Jednak tym razem może nie dać sobie rady. Pomóżmy. Nikt tak nie zasługuje na pomoc jak Ona.
– piszą sąsiedzi o Dorocie Wójcik w treści zbiórki.
Pomóc można pod tym linkiem. Liczymy na Państwa wsparcie.
Podziel się:
Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj nas w Google News.